"Kochani, dlaczego się poddaliście?" - Ava Dellaira

 Powieść "Kochani, dlaczego się poddaliście?" chciałam przeczytać od dawna, ale dopiero teraz zebrałam się w sobie, aby to zrobić. Wiedziałam, że książka jest bardzo przygnębiająca, a w ostatnim czasie złapała mnie ochota na przeczytanie książki w smutnym klimacie.
 Książka napisana jest w formie epistolarnej. Głowna bohaterka-Laurel w tragicznych okolicznościach straciła ukochaną siostrę. Musi radzić sobie z problemami sama, bo po śmierci May, jej matka opuściła resztę rodziny. Mieszka z ojcem, z którym ostatnimi czasy dogaduje się średnio.
 Na języku angielskim w szkole dziewczyna musi napisać list do wybranej zmarłej osoby jako pracę domową, ale jeden list zmienia się w powieść, której akcja rozgrywa się przez cały rok szkolny.
Laurel przez 10 miesięcy pisze wiele listów do zmarłych idoli opisując jej dni, uczucia oraz sytuacje, które zdarzyły się lata temu, ale odcisnęły piętno na jej dzisiejszej psychice.
 Szczerze mówiąc autorka średnio poradziła sobie z zadaniem jakim jest napisanie książki opowiadającej o tak poważnej tematyce. Pomysł był świetny, ale wykonanie mniej. Pod koniec miałam wrażenie, że Dellaira znudziła się stworzoną przez siebie historią i chce ją jak najszybciej skończyć. Początkowo byłam zachwycona, ale po połowie mój zachwyt znacznie zmalał. Nie odłożyłam książki w połowie, choć już mi się nie podobała, ponieważ miała ona świetny (w trochę innym tego słowa znaczeniu) klimat. Przygnębiający, smutny, dokładnie oddający nastrój głównej bohaterki. Wprowadził nostalgię, którą czułam przez najbliższe kilka dni.
Ostatecznie książce przyznałam 3\5 gwiazdek i chociaż nie jest to jedna z moich ulubionych książek i raczej nigdy już do niej nie wrócę to nie żałuję, że ją przeczytałam.

Komentarze